niedziela, 15 kwietnia 2012

Rozdział XIV Cierń

Otworzyłam oczy. Chciałam wstać, lecz nie dałam rady nawet podnieść głowy. Zauważył nade mną teraz Angel i Haru.
-C...o... Co się stał..o?-spytałam.
-Lepiej żebyś nie wiedziała.- powiedział Haru.
-Jesteś w złym stanie, odpocznij mamo. Zaraz przyjdzie Shayde by cie przebadać.- powiedziała Angel. I w tej chwili wszedł Shayde. Przestraszył się na mój widok.
-Nie za dobrze wyglądasz.- powiedział.
-To to i ja wiem.-_-'- powiedział niezadowolony Haru. Shayde pokazał do nie kły.
-Jak chcesz to sam możesz ją leczyć.- powiedział.
-Oj sorry memory xp- powiedział Haru.
-No. Masz złamaną nogę,pokaleczone poduszki łap itp. itd.Nie wygląda to dobrze...-powiedział- Musze zrobić Okop Akap -
-Co.. To co jest?- spytałam i usnęłam.
** Shayde
Fire usnęła. Tym lepiej dla niej, gdyż Okop Akap bardzo boli. Pobiegłem szybko po cierń. Zawiązałem na łapie Fire, tak by kolce dotykały poduszek. I teraz, gdy będzie chodzić będzie czuć ból. Musi się przyzwyczaić, bo Akap jeszcze gorzej boli. Na złamanej nodze zawiązałem dwa grube patyki - sznurkiem i korą. Zacząłem budzić Fire. W końcu lekko otworzyła oczy.
*** Fire
Otworzyłam oczy. Od razu poczułam jeszcze większy ból na poduszkach, więc próbowałam wstać. I udało mi się, po 5 próbie :).
-Zacznij chodzić.- powiedział Shayde.  Zaczęłam chodzić, ostry ból kuł moje biedne poduszki. Ale skapnęłam się w końcu co to jest Okop. Dlatego boję się Akapu:(.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz